Zwłoki podchorążego odnalezione zostały na początku roku. Studiował on w „Szkole Orląt” – elitarnej szkole wojskowej w Dęblinie. Był pilotem myśliwców F-16. Zaginął w 2022 roku.

Żołnierz ostatni raz widziany był, gdy wyjeżdżał na rowerze z jednostki wojskowej. Rower, na którym jechał, został odnaleziony w pobliżu rzeki Wieprz przez jednego z wędkarzy. Nieopodal znajdował się wojskowy plecak Masarskiego oraz ubrania. W kieszeni spodni podchorążego odnaleziono dowód osobisty i portfel.

Zwłoki żołnierza odnaleziono w styczniu tego roku w starym bunkrze na terenie jednostki wojskowej w Dęblinie. Początkowo prokuratura nie wiązała odnalezienia zwłok z zaginięciem młodego podchorążego. Ostatecznie jednak dzięki badaniom genetycznym na początku czerwca udało się ustalić, że odnaleziony w bunkrze szkielet to szczątki Masarskiego.

Jak donosi Wirtualna Polska, szczątki podchorążego odnalezione zostały przez przypadek. Na terenie jednostki wojskowej w Dęblinie przeprowadzano inspekcję zabudowań w kontekście możliwego ich wykorzystania w przyszłości. Bunkier, w którym odnaleziono zwłoki Masarskiego, znajdował się dość daleko od miejsca, w którym znajdował się rower żołnierza oraz jego rzeczy osobiste.

Prokuratura czeka w dalszym ciągu na wyniki sekcji zwłok Masarskiego. Pozwoli to na postawienie hipotezy, co mogło być przyczyną śmierci żołnierza. Obecnie prokuratura wyklucza udział osób trzecich.