Podczas briefingu prasowego w Proszowicach minister Ziobro mówił o niemieckim egoizmie narodowym charakteryzującym od lat politykę naszych zachodnich sąsiadów.

Jak zauważył prezes SP kanclerz Niemiec Olaf Scholz wzywa kraje Unii Europejskiej „z właściwym niemieckim tupetem, by rezygnowały z egoizmu narodowego”, bo chce „forsować budowę jednego państwa” w ramach UE, z „dominującą rolą Berlina i Paryża”.

Jednocześnie jednak, zdaniem Ziobry, „trudno znaleźć kraj, który reprezentowałby większy egoizm narodowy niż Niemcy”, a „najlepszym symbolem tego egoizmu jest Nord Stream 1 i Nord Stream 2”.

Prokurator generalny podkreślił, że oba projekty wspomnianych gazociągów łączących politycznie, gospodarczo i energetycznie naszych zachodnich sąsiadów z putinowskim reżimem to „wręcz taki pokazowy przykład skrajnego niemieckiego egoizmu, który jest podszyty pięknymi hasłami”.

Szef resortu sprawiedliwości wyraził się też w bardzo krytyczny sposób o roli Donalda Tuska: „Przy tej okazji warto zwrócić się do pana Donalda Tuska czy dalej chce się zachowywać jak niemiecki kolaborant, czy też chce się zachowywać jak polski polityk, który powinien bardzo jasno odciąć się od tego rodzaju wezwań niemieckich polityków” – powiedział minister Ziobro.