PSL nie mając innego pomysłu, próbuje poprzez swoje kłamstwa wzbudzić zainteresowanie bądź niepokój, ale to może dobrze, bo rzeczywiście wtedy się zaczniemy wszyscy interesować, jakie są rzeczywiste fakty. Może tak po kolei, ja lubię opierać się jednak na faktach, liczbach i porównać to wszystko, co było prezentowane. Pierwsze kłamstwo PSL-u, niższe dopłaty obszarowe, jeżeli chodzi o dopłaty do powierzchni gruntu. Więc w 2015 te dopłaty licząc wszystkie składniki, wynosiły 241 euro do hektara. Natomiast w 2023 roku wyniosą 270 euro do hektara. Oczywiście PSL pokazywał, że dopłata podstawowa jest 118 euro do hektara i tutaj ma rację dlatego, że rzeczywiście jest to jeden z elementów dopłat obszarowych, tak jak zresztą w 2015 roku tez dopłata podstawowa nie liczyła 240 euro – wyjaśnił Kowalczyk.

Kolejne kłamstwo, to jest sprzedaż gruntu obcokrajowcom. Tutaj to już w ogóle dziwię się, że ktokolwiek takie liczby przytacza, bo przytacza liczby, które wynikają z decyzji, które podjął właśnie były minister rolnictwa Jarosław Kalinowski w momencie wstępowania Polski do Unii Europejskiej, kiedy to do 2016 roku było ograniczenie sprzedaży i to musiała być wyrażona zgoda, od 2016 roku takiej zgody nie ma a mimo to jeśli porównamy teraz, porównamy odpowiednie parametry, to w roku 2015, kiedy ta zgoda była jeszcze konieczna, na ziemię rolną dla obcokrajowców sprzedano 412 hektarów a w 2021, bo ziemię rolną nadal KOWR wyraża zgodę, to wydano tej zgody na 20,5 hektara, więc tutaj też widać jak to wygląda – wyliczał dalej minister Rolnictwa.

Minister Kowalczyk odwołał się też do podwyższenia wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, co szczególnie jest dotkliwe w tak ciężkiej pracy, jaką jest rolnictwo.

Polskie Stronnictwo Ludowe to tak dbało o polską wieś, że właśnie ich szef obecny będąc wówczas ministrem pracy i polityki społecznej podniósł wiek emerytalny kobietom, rolniczkom o 12 lat, mężczyzną o 7, bo zlikwidował przy okazji tak zwane emerytury branżowe, kiedy można było przejść na wcześniejsze emerytury dla kilku zawodów, pozostawiono emerytury, ale niestety pomimo naszych starań, ja osobiście się o to starałem, będąc członkiem komisji finansów publicznych, apelowałem, aby rolnik również był w tej puli emerytur pomostowych. Niestety to się nie stało – powiedział Henryk Kowalczyk.