- ,,Prezydent ma absolutną dobrowolność w tym komu powierzy misję stworzenia rządu. Trudno by było, by prezydent desygnował Tuska, czy Kosiniaka-Kamysza. Zwycięzca tworzy rząd'' – podkreślił szef resortu edukacji.

Odnosząc się do wyniku Konfederacji minister Czarnek stwierdził, że jest „zawiedziony, nie zrobili nic, co byłoby godne zauważenia przez wyborców i poparcia ich”.

- "Ostatnie tygodnie kampanii są żenujące. To nie są wybory do samorządu uczniowskiego" – dodał.

Odnosząc się do kwestii możliwości tworzenia nowego rządu przez obóz Prawa i Sprawiedliwości, minister Czarnek podkreślił, że takie zdolności koalicyjne są całkowicie realne.

- "W demokracji rozmawiamy ze wszystkimi, jest dużo ludzi, którzy mogliby tworzyć rząd prosuwerennościowy, którzy nie chcieliby rządzić z ludźmi, którzy chcą zakazać jedzenia mięsa czy hodowli zwierząt" – podkreślił minister edukacji.