Wiceprezes PiS przypomniał, że mimo trwającej pandemii, Konstytucja zobowiązywała rządzących do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w określonym terminie. Dlatego najsłuszniejszym rozwiązaniem zdawało się przeprowadzenie wyborów w formie korespondencyjnej, co później rekomendowała Światowa Organizacja Zdrowia.
- „Oskarżam PO, że ryzykowała zdrowiem i życiem obywateli prąc do przeprowadzenia tamtych wyborów przy urnach wyborczych, wyciągając ludzi z domów, co w końcu nastąpiło”
- oświadczył Mateusz Morawiecki.
Zwrócił również uwagę na rolę Senatu, który „tę ustawę dla ciasnych interesów postanowił przetrzymać o miesiąc i uniemożliwić przeprowadzenie wyborów w trybie korespondencyjnym”.
