Miedwiediew od początku wojny na Ukrainie publikuje nienawistne wpisy w mediach społecznościowych, przekazuje propagandowe tezy Kremla, próbuje usprawiedliwiać barbarzyński atak na Ukrainę oraz atakuje i grozi Zachodowi. Tym razem odniósł się do amerykańsko-ukraińskiej umowy na dostawy gazu skroplonego.
- „Widziałem komunikat, że Ukraina chce otrzymywać LNG od swoich zagranicznych właścicieli w ramach lend-lease z płatnością za dostawę za 2 lata. W przeciwnym razie następnej zimy po prostu zamarznie. Tylko pytanie: a kto powiedział, że za dwa lata Ukraina będzie w ogóle istniała na mapie świata? Chociaż Amerykanom już na tym nie zależy – tak bardzo zainwestowali w antyrosyjski projekt, że wszystko inne jest dla nich drobiazgiem”
- napisał były prezydent Rosji na Telegramie.
Jego wypowiedź celnie skomentował na Twitterze doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.
- „Gdyby rosyjski imperializm miał twarz, byłby nią Miedwiediew. Mały człowiek z dużymi kompleksami, którego jedyną możliwością jest zwrócenie na siebie uwagi – cisnąć trucizną w kierunku Ukrainy lub zagrozić światu. Ukraina była, jest i będzie. Gdzie będzie D. Miedwiediew za dwa lata, to jest pytanie”
- zauważył.
