Wspomniany list został opublikowany w dzisiejszym wydaniu „Super Expressu”. Zwracając się do jego czytelników, szef polskiego rządu mówił o najtrudniejszym roku w historii III RP, który właśnie minął. Dodał, że nie zdążyliśmy się jeszcze otrząsnąć z pandemii koronawirusa, gdy Rosja rozpętała wojnę na Ukrainie.

Zaraz za nią przyszedł kryzys gospodarczy, pociągający za sobą kryzys energetyczny i inflacyjny – napisał premier. Wskazał, że z podobnymi wyzwaniami świat nie miał do czynienia od czasu zimnej wojny i aby naprawić wyrządzone przez kryzys szkody potrzeba będzie wielu miesięcy.

Dodał, że musimy wciąż naciskać na jak najszybsze zakończenie wojny i dobry pokój, a wspieranie Ukrainy jest polską rację stanu, ponieważ im szybciej pokonana zostanie Rosja, tym szybciej nasz kraj upora się z inflacją i kryzysem gospodarczym.

Konieczne jest także – pisał szef rządu – porozumienie się z Unią Europejską jeśli chodzi o miliardy euro dla naszego kraju. Przypomniał, że UE często bywa zbyt rozpolitykowana, jednak teraz nie czas na detale. Podkreślił, że w zbliżających się wyborach wybierzemy, jaka Polska będzie przez kolejne lata. Zapewnił, że to PiS daje gwarancję spokoju i stabilności.