– My, Żydzi, jesteśmy już przyzwyczajeni do tego, że europejscy naziści pozbawiają nas naszej własności – wykrzyczał w jednym z ostatnich programów na antenie Rossija 1 propagandysta Kremla Władimir Sołowiow.

Chodzi o sankcje, jakie włoskie władze nałożyły na sprzymierzeńców moskiewskiego reżimu współodpowiedzialnych za agresję Rosji na Ukrainę. Już na początki agredji we Włoszech skonfiskowano czterem rosyjskim oligarchom wille oraz jachty o wartości przynajmniej 140 mln euro.

Na tej liście znaleźli się m.in. blisko związany z Władimirem Putinem Giennadij Timczenko, Aleksiej Mordaszow oraz miliarder Aliszer Usmanow.

Kremlowski propagandysta Władimir Sołowiow na decyzję włoskich władz żalił się już w ubiegłym roku. Jak wyjaśniał, „zapłacił szaloną sumę podatków i zawsze przedstawiał odpowiednie dokumenty”.

Nagle ktoś podejmuje decyzję, że ten dziennikarz jest teraz na liście sankcji. I od razu wpływa to na twoją nieruchomość. Poczekajcie. Ale mówiliście, że Europa ma święte prawa własności! – grzmiał.

Do tematu sankcji Sołowiow wrócił w jednym z ostatnich programów.

Nie mam pytań do tych nazistowskich drani. Są nazistami. Po pierwsze, pozbawiają Żydów, takich jak ja, własności we Włoszech – powiedział.

My, Żydzi, jesteśmy już przyzwyczajeni do tego, że europejscy naziści pozbawiają nas naszej własności – dodał poplecznik Putina i innych rosyjskich zbrodniarzy.