„Niezmiennie uważam, że kryzys KK rozpoczyna się i kończy na wierze lub braku wiary w to, czym jest Msza” – zdiagnozował za pośrednictwem mediów społecznościowych proboszcz parafii w podpoznańskich Koziegłowach.
Jak skonstatował kapłan – „są różne recepty na wyjście z kryzysu”.
„Nic nam nie dadzą, jeśli najpierw nie zmierzymy się z tym, co stało się z katolickim podejściem do Eucharystii” – skonkludował ks. Daniel Wachowiak.
