Ukraińska obrona przeciwlotnicza zdołała strącić aż 81 z atakujących środków. Wśród ofiar cywilnych są 8 zabitych mieszkańców Charkowa i kilka rannych osób, w tym 7-letnia dziewczynka.
Analitycy jednoznacznie wskazują, że ta brutalna eskalacja ze strony Rosji była odwetem za ostatnie uderzenia Ukrainy na infrastrukturę wroga, w tym strategiczne składy paliw i przeprawy na Krymie. Moskwa najwyraźniej chciała zadać Kijowowi dotkliwy cios, paraliżując system energetyczny i siejąc śmierć wśród ludności.
Pomimo wysokiej skuteczności ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, agresor zdołał spowodować dość znaczne szkody. Uszkodzenia w kilku obiektach energetycznych wymusił czasowe wstrzymania ruchu drogowego w newralgicznym miejscu - na zaporze hydroelektrowni dnieprowskiej.
Kijów apeluje o włączenie się państw NATO, dysponujących nowoczesnymi systemami obrony przeciwrakietowej, do obrony ukraińskiego nieba.
