Najlepszy wynik program zanotował w lutym, kiedy średnia widownia wyniosła 119 tys. osób. Później zainteresowanie zaczęło spadać. W maju „Stan wyborczy” oglądało średnio 85 tys. widzów, co pokazuje, że format nie utrzymał dynamiki z początku roku.

Choć Stankiewicz mówi o wyjeździe na urlop i oficjalnym zakończeniu sezonu, media zauważają brak jasnych deklaracji TVP co do jesiennej ramówki, co pokazuje, że przyszłość programu stała się przedmiotem medialnych spekulacji.

Press przypomina, że „Stan wyborczy” był emitowany w soboty o godz. 9.30. Andrzej Stankiewicz, zastępca redaktora naczelnego Onetu, zapraszał do studia polityków i publicystów, a rozmowy dotyczyły najważniejszych wydarzeń tygodnia. Sama formuła miała być próbą wzmocnienia publicystyki politycznej w TVP Info.

Problemem okazały się jednak udziały w rynku. Według danych przywoływanych przez media program osiągnął 0,94 proc. udziału w grupie komercyjnej, czyli wynik niższy od średniej całego kanału TVP Info. To ważne, bo publicystyka polityczna ma nie tylko budować prestiż stacji, ale także utrzymywać widza przy antenie.

Wirtualne Media informowały już w styczniu, że po powrocie na antenę „Stan wyborczy” oglądało nieco ponad 74 tys. widzów, a najpopularniejsze wydanie zgromadziło przed ekranami niemal 100 tys. odbiorców. Późniejsze dane pokazują, że program wprawdzie poprawił styczniowy wynik, ale nie zdołał przebić się na stałe do czołówki najchętniej oglądanych formatów informacyjno-publicystycznych.