Zwracając się do studentów i wykładowców Papieskiego Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu, kard. Robert Sarah zwrócił uwagę na zagrożenie, jakim dla Kościoła jest duch podziału, nienawiści i wzajemnej pogardy.
- „Nie ma znaczenia, jak diabeł jest ubrany. Wszystko, co dzieli, jest zawsze przez niego inspirowane. Niebezpieczeństwo podziału, walki, zamieszania w nauczaniu doktrynalnym i moralnym jest tak poważne, że Jezus podejmuje ambitną, wzniosłą, prawie niemożliwą modlitwę: Prosi Ojca, aby Jego uczniowie mieli taką jedność, jaka istnieje między Ojcem a Synem”
- powiedział.
Przestrzegał przy tym przed abstrakcyjnym uprawianiem teologii, które nie prowadzi do wzrostu w miłości Boga i bliźniego.
- „W naszych czasach pilne jest wznowienie zaangażowania misyjnego, aby odważnie nieść Ewangelię Chrystusa wszędzie, ale głoszenie musi zaczynać się od modlitwy i konkretnego świadectwa ewangelicznej miłości, wyrażającej się w śmierci Jezusa na krzyżu, która zmusza nas do poświęcenia życia dla Ewangelii, a nie dla własnych interesów czy korzyści”
- podkreślił.
