Świadkiem ustanowienia Światowego Dnia Ubogich był papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski, który na antenie Radia Watykańskiego opowiedział o okolicznościach powstania tej inicjatywy.
- „Ojciec Święty podczas Jubileuszu Miłosierdzia, wychodząc z zakrystii w czasie jednej z celebr tego jubileuszu, usłyszał od ludzi, a dlaczego nie ma dnia ubogiego, jest dzień misjonarzy, jest dzień lekarzy, jest dzień windziarzy i jeszcze nie wiem kogo. Ojciec Święty mówił potem, kiedy się spotkaliśmy, że całą Mszę świętą nosił to w sercu, jak to jest w ogóle możliwe, że przez cały rok nie doszedł do tego, że najważniejszy jest dzień ubogiego i pod koniec tej Mszy Świętej, nie radząc się nikogo, pełen Ducha Świętego powiedział, że w każdą niedzielę listopada będzie obchodzony Dzień Ubogich”
- wspomina purpurat.
- „Wtedy spojrzał na mnie, gdzie siedziałem wśród koncelebransów i zobaczył moje zdziwienie, bo wcześniej rozmawialiśmy i nikt nie miał takiego pomysłu, żeby to były coroczne obchody. Potem po Mszy świętej mówił: ale byłeś zdziwiony. Tak działa Duch Święty, że jesteśmy zdziwieni, a potem okazuje się, że to jest najważniejsze”
- dodaje.
Hasłem obchodzonego dziś Światowego Dnia Ubogich są słowa zaczerpnięcie z 2 Listu do Koryntian: „Chrystus dla was stał się ubogim”. W Polsce obchodzimy dziś również Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku odbywa się on pod hasłem „Uleczyć tęsknotę” i skupia wokół dramatu Ukraińców. W całej Polsce przeprowadzane są zbiórki na rzecz najbiedniejszych na Ukrainie. Zebrane środki mają dać pracującym w pogrążonym w wojnie kraju siostrom zakonnym i księżom narzędzia potrzebne w dotarciu do najbardziej potrzebujących.
- „W krajach wojny Kościół jest wszystkim: kuchnią, szpitalem i noclegownią”
- przypomniał dyrektor sekcji polskiej stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. prof. Waldemar Cisło.
