Bożena Przyłuska oskarżała Jarosława Kaczyńskiego o niszczenie Polski i zabijanie ludzi.

- „Przed przyjściem tutaj zapytałam Staśkę, moje transpłciowe, niebinarne dziecko, czy chce coś przekazać. Staśka jest teraz na zajęciach”

- zaczęła kobieta.

- „I odpowiedziała tak: W zasadzie już nie jestem wku**iona, czuję raczej wstyd i zażenowanie, że drugi człowiek, może zrobić człowiekowi tak straszne podłości

- kontynuowała swój wywód.

Zaznaczyła, że jej dziecko mówi tak, ponieważ chce wyjechać z Polski.

- „Ja jestem na ulicy od siedmiu lat, a moje dziecko wyjdzie z tego kraju, bo jest zaszczute, przez tego człowieka, który tam mieszka”

- mówiła.

- „Ja chciałabym nie czuć nienawiści do Kaczyńskiego, chciałabym, bo wiem, że to wstyd, że to niedobrze. Ale ten człowiek zdemolował mi kraj, odebrał mi prawa, zabija mi siostry i rozbija rodzinę i ja nie potrafię nie czuć nienawiści”

- dodała.