Nowy Dom Polski przy ulicy Hahoma HaShlishit w Jerozolimie to klasztor elżbietanek z prowincji poznańskiej, które udały się do Jerozolimy w 1931 roku, aby zadbać o przybywających do Ziemi Świętej pielgrzymów z Polski. Zakonnice prowadzą tam dom pielgrzyma.

„Jerusalem Post” donosi, że izraelska policja aresztowała dwóch mężczyzn pod zarzutem zdewastowania polskiego kościoła. Jeden z nich ma 18, a drugi 24 lata. W sumie zatrzymano czterech podejrzanych, ale tylko dwóch postawiono przed sądem.

- „Policja będzie nadal działać przeciwko aktom przemocy i wandalizmu w świętych miejscach należących do wszystkich religii. Będziemy również nadal pracować nad utrzymaniem bezpieczeństwa i porządku oraz zdecydowanie i bezkompromisowo walczyć z przestępcami, gdziekolwiek się znajdują i tymi, którzy szkodzą świętym miejscom”

- oświadczyła Izraelska policja.

Na zdarzenie zareagowało już polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które z uznaniem odnotowało szybką reakcję izraelskich służb.

- „MSZ docenia szybką reakcję Państwa Izrael na naszą interwencję w obronie Domu Polskiego w Jerozolimie i zatrzymanie podejrzanych o atak. Liczymy na to, że sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, że podobne ataki nie będą się powtarzać, a działania policji i innych izraelskich służb zapewnią bezpieczeństwo ss. Elżbietankom i innym chrześcijanom w Jerozolimie”

- napisał wiceszef MSZ Paweł Jabłoński na Twitterze.

Wcześniej interweniowała polska ambasada w Izraelu.

- „Polska jest głęboko zaniepokojona powtarzającymi się fizycznymi atakami na pielgrzymów i członków zgromadzenia polskich sióstr elżbietanek (Nowy Dom Polski) w Jerozolimie. Mamy nadzieję, że władze izraelskie zareagują odpowiednio”

- napisali dyplomaci w mediach społecznościowych.

W ostatnim czasie nasilają się ataki na chrześcijan w Jerozolimie. Łaciński patriarcha Jerozolimy abp Pierbattista Pizzaballa OFM podkreślił w niedawnym wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, że wyznawcy Chrystusa każdego dnia spotykają się z agresją ze strony ultraortodoksyjnych kręgów judaizmu lub kręgów spektrum narodowo-religijnego. W czerwcu stanowisko zajął naczelny rabin sefardyjski Jerozolimy Shlomo Amar, który surowo potępił akty wrogości skierowane w wyznawców innych religii podkreślając, iż są one „bezczeszczeniem imienia Boga” i „ciężkim grzechem”.