Po wielomiesięcznych negocjacjach polskiemu rządowi udało się wypracować kompromis z Komisją Europejską ws. środków z unijnego Funduszu Odbudowy. W ub. tygodniu Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. Ursula von der Leyen podkreślała w czasie swojej wizyty w Polsce, że wypłata środków wciąż jest uzależniona od spełnienia przez Polskę tzw. kamieni milowych. Sama akceptacja KPO nie spodobała się jednak unijnym elitom.
Europosłowie Guy Verhofstadt i Sophie in ‘t Veld z frakcji Odnowić Europę postanowili rozpocząć zbiórkę podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności dla przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.
- „Wraz z Guyem Verhofstadtem oraz Luis Garicano wystąpiłam z apelem o zebranie podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności po decyzji Komisji Europejskiej w sprawie wypłaty środków dla polskiego rządu”
- poinformowała Sophie in ‘t Veld na Twitterze.
W swoim apelu autorzy wzywają eurodeputowanych do „podpisania wniosku o wotum nieufności Komisji Europejskiej zgodnie z art. 127 naszego Regulaminu. Zostanie on złożony w momencie, gdy Komisja przekaże Polsce fundusze NextGen, zanim wszystkie orzeczenia ETS zostaną w pełni wykonane, zanim odwołani sędziowie zostaną przywróceni na stanowiska i bez uznania przez Polskę pierwszeństwa prawa UE”.
W rozmowie z portalem DoRzeczy.pl sprawę skomentowała europoseł PiS Anna Zalewska.
- „Przy każdej rezolucji dotyczącej Polski, pojawia się akapit, że absolutnie nasz kraj nie może otrzymywać środków unijnych. Oni konsekwentnie to realizują. Już kilka miesięcy temu pojawił się list tego środowiska adresowany do KE, że jeśli tylko pojawi się próba wypłaty środków dla Polski, to z miejsca będzie wniosek o odwołanie KE. To jawny szantaż”
- podkreśliła eurodeputowana.
