Rok 2024 przyniósł niepokojące dane. W państwach europejskich odnotowano ponad dwa tysiące aktów nienawiści wobec chrześcijan oraz niemal sto podpaleń kościołów. Najwięcej takich incydentów miało miejsce we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii i Austrii. Eksperci podkreślają, że ponad 80 procent tych przestępstw nigdy nie zostaje zgłoszonych, co oznacza, że rzeczywista skala zjawiska jest znacznie większa, niż pokazują oficjalne statystyki.

To nie są abstrakcyjne liczby. W Hiszpanii zamordowany został franciszkanin, a jego śmierć stała się tragicznym symbolem narastającej wrogości wobec chrześcijan w Europie.  Powinna była wywołać poważną debatę publiczną, ale niestety, tak się nie stało.

 

Dziś Europa stoi przed prostym wyborem — równość albo hipokryzja

Choć w teorii chrześcijanie korzystają w Europie z szerokiej ochrony prawnej, w praktyce coraz częściej widoczne są podwójne standardy. Ataki na chrześcijaństwo bywają tolerowane w imię wolności słowa, podczas gdy krytyka islamu jest kwalifikowana jako mowa nienawiści.

Tak samo jest z ustanowieniem przez UE koordynatorów do walki z antysemityzmem i z islamofobią, przy jednoczesnym braku analogicznego mechanizmu ochrony chrześcijan, mimo że są najliczniejszą wspólnotą religijną w Europie i coraz częściej stają się celem aktów agresji. Nie jest to działanie przypadkowe: liberalno-lewicowe elity nadające przez lata ton europejskiej polityce, pozostawiały na marginesie debaty przekonania chrześcijańskie w fundamentalnych kwestiach etycznych. Był to element szerszej strategii rugowania europejskiego dziedzictwa opartego na chrześcijaństwie jako wstecznego, niepotrzebnego, a wręcz szkodliwego w budowie nowej, europejskiej wspólnoty. 

 

 

Krok w dobrym kierunku

Podczas styczniowej sesji plenarnej Parlament Europejski zajął stanowisko, w którym jednoznacznie stwierdza, że chrześcijaństwo jest dziś najbardziej prześladowaną religią na świecie i wzywa do powołania Europejskiego Koordynatora do spraw zwalczania nienawiści wobec chrześcijan. W związku z tym, skierowaliśmy apel do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego o podjęcie niezwłocznych działań w tej kwestii.

Chrześcijanie w Europie nie mogą być bierną, milczącą większością.

 

Jadwiga Wiśniewska

Poseł do Parlamentu Europejskiego