Wobec gigantycznych strat wyrządzonych Polakom mamy według prezesa PiS:
„[…] pełne i niepodważalne prawo do poszukiwania i uzyskania odpowiedniego zadośćuczynienia”.
Dodał, że powinniśmy skorzystać z tego w imię „podstawowego poczucia sprawiedliwości, w imię prawdy historycznej, a także w imię prawdziwego polsko-niemieckiego pojednania”.
Jarosław Kaczyński mówił o wyjątkowo okrutnych zbrodniach, jakich Niemcy dopuszczali się na Polakach od pierwszych dni działań wojennych. Poza masowymi mordami i pojedynczymi zbrodniami prowadzono też politykę, której celem było zagłodzenie polskiego społeczeństwa.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z francuskim dziennikiem jednoznacznie ocenił, że niedopuszczalne jest:
„[..] z punktu widzenia moralności i godności – aby Polska została wyłączona z procesu odszkodowawczego przez Niemcy, podczas gdy siedemdziesiąt innych krajów mogło skorzystać z jakiejś formy odszkodowania”.
Dodał, że wbrew deklaracjom Niemiec, Polska nie zrezygnowała nigdy z domagania się od Niemiec reparacji wojennych. Wskazał, że deklaracja Rady Ministrów z sierpnia 1953 roku nie miała znaczenia prawnego, ponieważ nigdy nie ogłoszono jej w Dzienniku Urzędowym i nie zarejestrowano we właściwych rejestrach Narodów Zjednoczonych.
