Odpowiedź, jakiej na ten temat udzielił Haynesowi w czasie konferencji prasowej dr Paolo Ruffini, była zdaniem publicysty „laniem wody”, a sam szef Dykasterii ds. Komunikacji „nie potrafił zwięźle potwierdzić, że dyskusje o parach gejowskich w czasie wydarzenia stosowały się do już ustalonych norm”. Jak uważa Haynes, podobnie było wówczas, gdy jeden z kardynałów biorących udział w synodzie „nie potrafił potwierdzić, że członkowie przestrzegają nauczania Kościoła w swoich dyskusjach”.

Jak wyjaśnia Haynes, w czasie konferencji prasowej 12 X Ruffini powiedział m.in., że uczestnicy synodu podejmowali tematykę związaną z kwestią „tożsamości seksualnej”. Dyskusje miały się toczyć „z odpowiedzialnością i zrozumieniem, trzymając się wiernie Ewangelii i nauk Kościoła”. Tematem rozmów było, „jak wcielić opiekę duszpasterską w przypadku miłości między parami homoseksualnymi i parami rozwiedzionymi, jednocześnie pozostając wiernym naukom Kościoła”.

Ruffini powiedział też, że „niektórzy ludzie prosili o większe rozeznanie w przypadku nauczania Kościoła w dziedzinie seksualności, gdy inni mówili, że nie ma potrzeby dalszego rozeznawania”. Nie wyjaśnił jednak na czym miałoby polegać to „większe rozeznanie”. Dodał, że mówiono także o potrzebie odrzucenia „każdej formy homofobii”, gdyż „wiele trudności wynika z tego, że nie zna się realiów i osobistej podróży osób indywidualnych”.

Haynes zauważa, że kwestie te wyjaśniał już List do Biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych z 1986 r. Kongregacja Nauki Wiary wyraźnie pisała wtedy, że „żaden autentyczny program duszpasterski nie powinien włączać organizacji, w których zrzeszają się osoby homoseksualne, bez jasnego określenia, że aktywność homoseksualna jest niemoralna”.

W związku z tym na konferencji prasowej 16 X Haynes zapytał, jak dyskusje synodalne o duszpasterstwie par homoseksualnych i „otwartość” kard. Victora Fernándeza na błogosławienie par homoseksualnych mają się do listu Kongregacji Nauki Wiary z 1986 r. i czy faktycznie „są one prowadzone w świetle tej nauki katolickiej”.

Rufini z początku stwierdził, że nie rozumie pytania, a następnie zaczął wyjaśniać, że „nie jest to główny temat naszych rozmów”. Tymczasem taki temat znalazł się zarówno w Instrumentum laboris synodu oraz na liście tematów do dyskusji. Ruffini podał kilka głównych tematów, na które rozmawiano, wymieniając m.in. kolonializm, formację, relacje między wyświęconymi i niewyświęconymi, ewangeliację.

Przyznał jednak, że temat par tej samej płci lub par homoseksualnych może być „wspominany z różnej perspektywy”. I że mowa jest „o sposobie, w jaki Kościół jest jeden” i potrzebie „Kościoła gościnnego” i takiego, który jest „inkluzywny”, otwarty na wszystkich. W końcu stwierdził, że „wszystko opiera się na Ewangelii i opiera się na Tradycji Kościoła. Jesteśmy wszyscy wierni i wierzący”.

Haynes jednak uważa, że zagadnienie zarówno np. relacji „poligamicznych”, żeńskich diakonów czy „par homoseksualnych” było już dawno przez Kościół rozstrzygnięte, a mimo to na te tematy toczą się dyskusje w czasie Synodu o synodalności. Kiedy więc wysuwane są przez dziennikarzy wątpliwości co do sensowności dyskutowania „niezmiennych punktów katolickiej doktryny”, od przedstawicieli synodu padają odpowiedzi, że tematem synodu jest synodalność.