Ich zdaniem już w lutym mogą być oni gotowy do służby. Według informacji przekazanych przez „Wall Street Journal”, samoloty mogą dać Ukrainie przewagę w powietrzu i dać możliwość walki z rosyjskimi odrzutowcami czy atakować cele naziemne.
Dzięki myśliwcom Ukraińcy mogliby przebić linie obronne i odzyskać stracone terytoria. Zdaniem urzędników amerykańskich potrzeba jednak więcej czasu – chodzi nie tylko o szkolenie, ale i duże siły konserwacyjne oraz logistyczne potrzebne do utrzymania odrzutowców w walce. W ich ocenie potrzeba czasu co najmniej do połowy 2024 roku.
