Należący do Ethiopian Airlines Boeing 737 wystartował z Chartumu w Sudanie do stolicy Etiopii Addis Abeby. Lot na tej trasie trwa zazwyczaj niespełna dwie godziny.
Przybliżając się do lotniska w Addis Abebie, samolot w dalszym ciągu pozostawał na wysokości 11 tys. metrów. Piloci nie reagowali zaś na wezwania stacji kontroli lotów.
Okazało się, że obydwaj piloci zasnęli. Obudził ich dopiero sygnał alarmowy związany z zakończeniem pracy autopilota. Samolot bezpiecznie wylądował za drugim podejściem.
Etiopskie linie lotnicze poinformowały, że załoga samolotu została zawieszona, a w sprawie trwa dochodzenie.
Zdania na temat incydentu są jednak podzielone. Część osób uważa, że przyczyna zdarzenia to niedobory kadrowe wśród pilotów i zbyt napięty grafik lotów.
"Przemęczenie pilotów nie jest niczym nowym i nadal stanowi jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa lotniczego" - napisał na Twitterze analityk lotniczy Alex Macheras.
Deeply concerning incident at Africa’s largest airline — Ethiopian Airlines Boeing 737 #ET343 was still at cruising altitude of 37,000ft by the time it reached destination Addis Ababa
— Alex Macheras (@AlexInAir) August 18, 2022
Why hadn’t it started to descend for landing? Both pilots were asleep. https://t.co/cPPMsVHIJD pic.twitter.com/RpnxsdtRBf
