ZatrzymanuyMorozow pracował na najlepszym estońskim Uniwersytecie w Tartu od 2010 roku.

- Przez kilkanaście lat wykazał się aktywnością naukową, wydał dziesiątki artykułów, dostał z MSZ Estonii i z Brukseli pieniądze na swoje projekty, nawiązał mnóstwo kontaktów w środowiskach akademickich i dziennikarskich w całej Europie, ze szczególnym uwzględnieniem naszej części kontynentu - podaje portal tysol.pl.

Jak wskazuje w stwoim tekście Grzegorz Kuczyński, sprawa ta może być przełomowa. Pokazuje ona bowiem, że nawet deklarujący niezależność Rosjanie, którzy pracują naukowo w UE czy NATO, są wręcz ulegli wobec reżimu Putina, czasem nawet otwarcie krytujący rosyjski imperializm i zbrodnie wojenne. Najwidoczniej na taką krytykę otrzymali bowiem zgodę Kreml

- Ta sprawa następuje po kilkudziesięciu innych i ilustruje chęć rosyjskich agencji wywiadowczych do infiltracji różnych dziedzin życia w Estonii, w tym środowiska akademickiego – powiedział dyrektor KAPO Margo Palloson.

- Ponieważ prokuratura uważa, że mężczyzna może uniknąć postępowania karnego lub nadal popełniać przestępstwa na wolności, wnieśliśmy o jego aresztowanie. Sąd okręgowy w Harju umieścił Morozowa w areszcie na dwa miesiące - przekazał z kolei prokurator Triinu Olev.

Morozow zanim zaczął wykadać na Uniwersytecie w Tartu, wcześniej przez wiele lata związany był z Uniwersytetem Petersburskim.

W Estonii Rosjanin pracował jako profesor studiów UE-Rosja w latach 2016-2023 oraz jako profesor międzynarodowej teorii politycznej od 1 stycznia 2023 r. do stycznia 2024 r.

Po aresztowaniu Morozowa przez estońskie służby, uczelnia rozwiązała z nim stosunek pracy.

Zrozumiałe jest, że jest to szok dla nas wszystkich. Nasze zaufanie zostało poważnie nadużyte. Potwierdzamy, że nie mieliśmy podstaw do kwestionowania wcześniejszej pracy Wiaczesława Morozowa, ale w świetle nowej wiedzy ważne jest, aby krytycznie ją zweryfikować” - czytamy w liście otwartym do absolwentów napisanym przez Kristiinę Tõnisson, dyrektor Instytutu Studiów Politycznych im. Johanna Skytte Uniwersytetu w Tartu.

Jak ustaliła estońska KAPO, Morozow systematycznie spotykał się z oficearmi prowadzącymi w Rosji i dzielił się informacjami z rosyjskimi służbami specjalnymi. Zaróno kontrwywiad estoński, jak i prokuratura nie podały szczegółowych informacji.