Lipiec to kolejny miesiąc z rzędu, w którym spadło tempo wzrostu cen w Polsce. Wedle zaprezentowanego wczoraj przez GUS wstępnego odczytu, w ujęciu rocznym inflacja spadła do 10,8 proc. z 11,5 proc. odnotowanych w czerwcu. Miesiąc do miesiąca natomiast ceny zmniejszyły się o 0,2 proc.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową główny ekonomista Banku Pekao podkreślił, że to lepszy wynik niż spodziewali się eksperci. Zauważył, że bardziej niż prognozowano taniała w lipcu żywność.

- „Obraz presji inflacyjnej z miesiąca na miesiąc się poprawia i obecnie wszyscy analitycy oczekują, że RPP obniży w tym roku stopy procentowe”

- powiedział Ernest Pytlarczyk.