Uwaga

Dziennikarka „DGP” o Tomaszu Lisie: Chciał zwolnić kobietę w ciąży, ale że nie mógł to…

Dziennikarka Newsweeka Renata Kim jako pierwsza zabrała głos ws. Tomasza Lisa, z którym RASP rozstał się 24 maja tego roku, wyjawiając, że to ona kontaktowała się z działem HR ws. postępowania już byłego jej przełożonego. Teraz głos w sprawie zabrała także dziennikarka „Dziennika Gazeta Prawna”, Barbara Kasprzycka.

1 min czytania
Dziennikarka „DGP” o Tomaszu Lisie: Chciał zwolnić kobietę w ciąży, ale że nie mógł to…
Dziennikarka „DGP” o Tomaszu Lisie: Chciał zwolnić kobietę w ciąży, ale że nie mógł to… · fot. Fot. screenshot - YouTube (Tomasz Lis)
Dziennikarka Newsweeka Renata Kim jako pierwsza zabrała głos ws. Tomasza Lisa, z którym RASP rozstał się 24 maja tego roku, wyjawiając, że to ona kontaktowała się z działem HR ws. postępowania już byłego jej przełożonego. Teraz głos w sprawie zabrała także dziennikarka „Dziennika Gazeta Prawna”, Barbara Kasprzycka.

- Opowiedziałabym o dziewczynie w ciąży, którą redaktor naczelny tygodnika bardzo chciał zwolnić, ale nie mógł, więc wysłał żeby pracowała osobno, poza redakcją, w pustym biurowcu w odległej dzielnicy, ale nikt by mi nie uwierzył, nie? - napisała na Twitterze Kasprzycka.

- Macie Państwo rację - należy podawać nazwiska; sobota sprzyja porządkom, więc i papiery się znalazły: tak, chodzi oczywiście o Tomasza Lisa i jego entree do redakcji Wprost; tym, którzy i bez tego się domyślili, serdecznie gratulujemy - dodała dziennikarka.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej