Do zdarzeń miało dojść w poniedziałek, w czasie gdy papież przebywał w Algierze. Jak wynika z ustaleń AFP, możliwy był także „trzeci incydent, którego jeszcze nie potwierdzono”, a szczegóły dotyczące ewentualnych ofiar nie zostały dotąd oficjalnie podane. Mimo napiętej sytuacji Ojcu Świętemu nic się nie stało i kontynuuje on swoją podróż po kraju.
Agencja zweryfikowała nagrania z Al-Bulajdy, które przedstawiają „dwa okaleczone ciała”. Materiały te pojawiły się w sieci kilka godzin po przybyciu papieża do Algierii, co dodatkowo spotęgowało niepokój opinii publicznej. Wydarzenia miały miejsce w odległości około 40 kilometrów od stolicy.
Sprawa pozostaje jednak niejednoznaczna. Jak zaznaczono, Unia Afrykańska początkowo informowała o podwójnym zamachu, lecz później wycofała się z tego stanowiska, ponieważ komunikat „opierał się na informacjach niepotwierdzonych przez oficjalne źródła”.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to pierwszy taki przypadek od sześciu lat. AFP przypomina, że ostatni zamach samobójczy w Algierii miał miejsce w lutym 2020 roku i był wymierzony w bazę wojskową.
Wizyta papieża Leona XIV w Algierii ma charakter historyczny i symboliczny, dlatego wszelkie incydenty o charakterze terrorystycznym – nawet nie do końca potwierdzone – wywołują szczególne poruszenie i przypominają o kruchości bezpieczeństwa w regionie.
