W okolicy miejscowości Trzebień spadł we wtorek wieczorem wojskowy dron zwiadowczy. Jego upadek zauważył przechodzień, który zaalarmował służby. Podczas rozbicia się bezzałogowca nie doszło do eksplozji ani pożaru. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Do sprawy odniósł się już zastępca ministra koordynatora służb specjalnych i pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn.

- „Dron znaleziony na Dolnym Śląsku został zabezpieczony przez właściwe do tego służby. Dotychczasowa analiza wykazała, że nie mamy do czynienia z wrogim bezzałogowym statkiem powietrznym. Sytuacja jest pod kontrolą i nie rodzi zagrożeń dla Polski”

- napisał minister na Twitterze.