Holenderski dziennik „De Telegraaf” wskazuje, że ZEA stają się „placem zabaw dla bogatych Rosjan”. Gazeta sugeruje, iż Dubaj powinien zmienić nazwę na „Dubajgrad”, bo Rosjanie wykupili w nim już więcej nieruchomości niż Brytyjczycy i Hindusi.
- „Ciągle przylatują i odlatują rosyjskie prywatne odrzutowce, zakotwiczone są megajachty należące do oligarchów z tego kraju, a zagraniczne zakupy luksusowych willi i apartamentów są już zdominowane przez Rosjan”
- donoszą holenderscy dziennikarze.
Bogate Rosjanki przeniosły się z Paryża i Londynu do centrów handlowych właśnie w ZEA.
- „Władze są zachwycone rosyjskimi pieniędzmi, które pomogły krajowi błyskawicznie wyjść z kryzysu po pandemii koronawirusa”
- podkreśla „De Telegraaf”.
Na początku miesiąca ZEA odwiedził wysoki rangą urzędnik Departamentu Skarbu USA, który ostrzegł tamtejsze władze, że jeśli dalej będą pomagać Rosji omijać zachodnie sankcje, spotkają się z negatywnymi konsekwencjami.
- „Na razie nie przynosi to żadnego skutku”
- ocenia holenderska gazeta.
