Barbara Kamińska opowiedziała o dzisiejszej rozmowie telefonicznej z mężem.
- „Najważniejsza rzecz, jaka się dzisiaj wydarzyła, to był telefon od mojego męża. To była krótka, bardzo krótka rozmowa, ale powiedziałam, że my tu jesteśmy codziennie o 18:00 i mąż bardzo prosił, żeby państwu bardzo serdecznie podziękować, że słyszy nas i daje mu to ogromną siłę. Bardzo państwu dziękuję! Mój mąż naprawdę to docenia”
- mówiła.
Zebrani w odpowiedzi zaczęli skandować „Mariusz!”.
W ostatnim wywiadzie telewizyjnym premier Donald Tusk stwierdził: „odrzucam narrację, że ci, którzy robili złe rzeczy, są bohaterami, bo tak pasuje Kaczyńskiemu”.
- „Ja to powiem. Jeżeli państwo zechcą to, proszę mówić ze mną. Ja uważam, że nie można z bohatera robić przestępcy i mój mąż jest bohaterem. Dlatego powiem to dzisiaj: Cześć i chwała bohaterom!”
- odniosła się do tych słów żona Mariusza Kamińskiego.
Komentując z kolei zarzuty, wedle których Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika nie można porównywać do więźniów politycznych w Rosji i na Białorusi stwierdziła, iż od sytuacji w tych krajach różni się jedynie to, że „nie biją Mariusza i nie ściągają mu paznokci”.
- „To, że przekonania polityczne mojego męża - tak naprawdę miłość do Polski - sprawiły, że został tutaj osadzony, to nic innego jak tylko to, że jest więźniem politycznym”
- oceniła.
W manifestacji udział wzięli również politycy Prawa i Sprawiedliwości, m.in. Jadwiga Wiśniewska, Stanisław Karczewski, Marek Suski i Zbigniew Kuźmiuk.
W więzieniu siedzą dwaj posłowie z immunitetem, w stosunku do których Prezydent RP wydał akt łaski.
— Stanisław Karczewski (@StKarczewski) January 14, 2024
Hańba. #Koalicja13grudnia #KoalicjaOszustów
Niszczycie Polskę. pic.twitter.com/7QZhq1IOMy
