Prezes PiS Jarosław Kaczyński i marszałek Sejmu Elżbieta Witek wystąpili wczoraj na konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie partii rządzącej, poświęconej inicjatywie ustawodawczej mającej przeciwdziałać seksualizacji dzieci. Politycy podpisali się pod projektem, zachęcając do składania podpisów Polaków. Proponowane przepisy mają zwiększyć możliwość kontroli rodziców nad treściami, które są prezentowane ich dzieciom w szkołach i przedszkolach.

Konferencję postanowił skomentować w mediach społecznościowych przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

- „Prezes Kaczyński postanowił zająć się - tuż przed wyborami - sprawą 'seksualizacji dzieci'. Mdłości”

- napisał były premier na Twitterze.

O jego wypowiedź w rozmowie z Polską Agencją Prasową pytany był sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski.

- „Po tym jak (Tusk) kiedyś stwierdził, że 'urodzenie dziecka, nie mówiąc już o dwójce, trójce, czwórce, to jest demograficznie fajna rzecz, ale także często to jest udręka na najbliższe 20 lat życia', teraz dostaje mdłości na myśl, że ktoś chce wzmocnić ochronę dzieci przed zagrożeniami, to się samo komentuje. Po prostu wstyd. Co jest nie tak z panem, panie Tusk?”

- pytał polityk.

Na wpis Donalda Tuska odpowiedział też szef rządu.

- „Znowu odezwał się Donald Tusk. Specjalista od wszystkiego, który w każdej sprawie nie ma nic do powiedzenia. Wyłącznie hejt”

- napisał Mateusz Morawiecki.