Pod koniec programu jego gospodarze połączyli się z prowadzącym emitowanego po „Szkle kontaktowym” magazynu informacyjnego „Dzień po dniu” Piotrem Jaconiem, którego dorosłe dziecko przeszło korektę płci. Kiedy Tomasz Sianecki witał się z dziennikarzem, Krzysztof Daukszewicz wtrącił: „A jakiej płci on dzisiaj jest?”. Jacoń nie zareagował na to pytanie, będąc wyraźnie zażenowanym. „Jakiś strasznie zasadniczy był pan Piotr” – skomentował Sianecki.

Kiedy wyświetlono już napisy końcowe, Daukszewicz się zreflektował i można było usłyszeć jeszcze: „Chyba ja pierd***em głupotę”.