Chiński polityk stwierdził, że „ponowne zjednoczenie Chin i Tajwanu spełnia interesy wszystkich, w tym tajwańskich rodaków” i zapewnił, że Chiny „będą zabiegać o pokojowe zjednoczenie”. Dodał jednak, że Pekin „nie wyrzeka się użycia siły”.
- „Zastrzegamy sobie możliwość sięgnięcia po wszelkie konieczne środki”
- oświadczył.
Już jutro rozpocznie się XX zjazd Komunistycznej Partii Chin (KPCh), w czasie którego wyłonione zostaną najważniejsze organy państwa oraz wprowadzone zmiany w statucie partii. Dla prezydenta Chin Xi Jinpinga ma to być okazja do umocnienia swojej władzy i obsadzenia swoimi stronnikami najważniejszych urzędów. Ma on sięgnąć po trzecią pięcioletnią kadencję na stanowisku sekretarza generalnego KPCh.
