Nowy premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak przywrócił do rządu reprezentującą prawe skrzydło Partii Konserwatywnej Suellę Braverman, która chce powstrzymać przybywających nielegalnie przez La Manche cudzoziemców podkreślając, że nie są oni uchodźcami, a migrantami ekonomicznymi.

- „Powiedzmy jasno, co naprawdę się tutaj dzieje - Brytyjczycy zasługują na to, aby wiedzieć, kto jest poważny w kwestii powstrzymania inwazji na nasze południowe wybrzeże, a kto nie. Przestańmy udawać, że wszyscy są uchodźcami w niebezpieczeństwie, cały kraj wie, że to nie jest prawda”

- podkreśliła minister spraw wewnętrznych w czasie swojego pierwszego od czasu powrotu do rządu wystąpienia w Izbie Gmin.

Zapewniła, że jest „całkowicie poważna w kwestii zakończenia plagi nielegalnej migracji” i „naszego beznadziejnie luźnego systemu azylowego”. Wskazała, że właśnie po to jest w rządzie, aby zrealizować te cele.