Vos wydaje się pod wrażeniem postępów w rozwoju AI. Wskazał on na eksperymenty z GPT-3.5 i GPT-4, które wykazały, że tego typu program był w stanie w szybkim czasie nauczyć się zdawać egzaminy adwokackie. Zdaniem sędziego „być może wskazuje to na to, że istnieje realna możliwość, iż sztuczna inteligencja stanie się bardziej inteligentna i kompetentna niż ludzie. Jest oczywiste, że te postępy wpłyną na świat prawniczy tak bardzo, jak w każdej innej części naszego społeczeństwa”.

Vos podkreśla przewagę AI nad „zwykłymi” sędziami, jeśli chodzi o koszty procesów, które w przypadku spraw handlowych są wysokie. Jego zdaniem nowa technologia nie tylko sprawiłaby, że system sądowy stałby się tańszy, ale także szybszy. Wówczas „koniecznością” staje się „przyjęcie cyfrowych innowacji i AI do tego, co robi najlepiej, a mianowicie: zajmowania się złożoną masą materiału”. Jak dodał Vos: „Może być tak, że siła AI mogłaby wskazać, na podstawie masy złożonych faktów i transakcji, prawdziwe kwestie, które dzielą strony i wymagają rozwiązania”.

Sędzia uważa poza tym, że to przyspieszenie byłoby bardziej możliwe z pomocą walut cyfrowych. AI łatwiej było prześledzić transakcje i ich rodzaj, gdyż byłyby one zapisane jako łańcuchy bloków. Według Vosa takie automatyczne rozstrzyganie spraw powinno być jasno oznaczone, a można by wprowadzić możliwość odwołania się od wyroku do sędziego-człowieka.

„Jestem pewien, że jeśli Londyn ma pozostać na czele w rozstrzyganiu międzynarodowych sporów handlowych, to musi szybko zająć się tymi i innymi fundamentalnymi kwestiami procedur sądowych i arbitrażowych” – konkludował Vos.

Niedawno Elon Musk, który ma swój wkład w rozwój sztucznej inteligencji, w rozmowie z Tuckerem Carlsonem z Fox News ostrzegł przed potencjalnym zagrożeniem ze strony nowej technologii. Zdaniem przedsiębiorcy potrzebne są regulacje prawne, jeśli chodzi o stosowanie AI, nim będzie za późno. Tucker Carlson wskazywał w rozmowie na wykorzystanie sztucznej inteligencji do celów politycznych, takich jak np. manipulacje wyborcze na korzyść lewicowych kandydatów.