Próbujących nielegalnie przekraczać polską granicę, sprowadzonych na Białoruś z Bliskiego Wschodu przez reżim Łukaszenki migrantów powstrzymuje już zapora inżynieryjna. Teraz Straż Graniczna będzie miała do dyspozycji również zaporę elektroniczną. Dziś otwarto jej pierwszy odcinek o długości 21 km.

Obecny w czasie uroczystego uruchomienia pierwszego odcinka elektronicznej zapory minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński podkreślił, że chodzi o „niesłychanie istotne instrumenty do skutecznego działania i przeciwdziałania nielegalnej migracji motywowanej względami politycznymi, których celem jest destabilizacja sytuacji w regionie”.

W pełnym zakresie zapora będzie funkcjonować pod koniec roku, będąc prawdopodobnie najdłuższą tego typu instalacją na świecie.

Szef MSWiA odniósł się również do budowy zapory na granicy z obwodem kaliningradzkim. Wskazał, że „wszystkie te nowoczesne rozwiązania”, które daje zapora elektroniczna, będą na tym odcinku do dyspozycji Straży Granicznej w drugiej połowie przyszłego roku.

- „Jeżeli chodzi o tę granicę, będzie to 3000 kamer dziennych, nocnych, noktowizyjnych, termowizyjnych, detektory ruchu, także wszystkie rozwiązania, które umożliwią szybką identyfikację zagrożeń na granicy i naszych służb granicznych, przede wszystkim skuteczną reakcję”

- zapowiedział minister.