Jak zauważa Stephen Kokx z „Life Site News”, kościół pw. Trójcy Świętej „podpada pod jurysdykcję kardynała Wiltona Gregory’ego, arcybiskupa Waszyngtonu. Gregory to zadeklarowany zwolennik normalizacji LGBT w Kościele. W zeszłym roku wydał dekret nakładający surowe restrykcje na sprawowanie Mszy łacińskiej w archidiecezji”.
W sieci można przeczytać list otwarty, jaki do kardynała Gregory’ego skierowała Anna Katherine Howell, konwertytka na katolicyzm, która przyznaje, że od młodości czuła pociąg do osób tej samej płci, wiodła grzeszne życie i nie czuje żadnej „dumy” z tego powodu. „To, co świętuję, to moją skruchę, nawrócenie i szczerą poprawę życia poprzez łaskę naszego Pana, który nigdy nie zawodzi, nawet jeśli ja tak. Dzięki tej łasce wiodę życie w czystości i świętości, tak jak Kościół jasno określa” – napisała w liście dostępnym na Twitterze. Howell poprosiła kardynała o odwołanie bluźnierczej uroczystości 14 czerwca, gdyż „nie przyniesie ona żadnego dobra”, ale „wielką szkodę”.
Parafia Świętej Trójcy w Waszyngtonie jest znana ze swojego „duszpasterstwa LGBTQIA+”. Jej proboszcz, o. Kevin Gillespie, broni „Mszy Dumy” odwołując się do nauczania papieża Franciszka, by „iść na peryferie”. „Nasze świętowanie Dumy nie jest świętowaniem osobistej próżności, ale ludzkiej godności grupy ludzi, która nazbyt długo była przedmiotem przemocy, zastraszania i nękania” – napisał proboszcz w oświadczeniu. Jak zauważył Kokx, o. Gillespie nie wspomniał jednak o katolickiej nauce o grzeszności aktów homoseksualnych i homoseksualnego stylu życia.
Nic dziwnego, że to właśnie do tego kościoła przychodzi prezydent Stanów Zjednoczonych. Joe Biden prowadzi politykę, która jest sprzeczna z nauką moralną Kościoła. Jako jeden z pierwszych polityków poparł on nie tylko tzw. „małżeństwa homoseksualne”, ale dwukrotnie przewodniczył uroczystości tzw. „ślubu” homoseksualnego, a także aktywnie wspiera agendę LGBT. W miniony weekend przed Białym Domem zorganizował uroczystość z okazji „Miesiąca Dumy”, na której doszło również do gorszącej sceny, kiedy transwestyta obnażał publicznie sztuczny biust.
Niedawno o. James Martin SJ, nie widząc sprzeczności i bluźnierstwa, stwierdził, że „Miesiąc Dumy” i nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa „się dopełniają”. Z podobnym tekstem wystąpił w biuletynie parafii Trójcy Świętej „poślubiony” homoseksualiście Brian Flanagan, który dodał, że katolik może świętować „Miesiąc Dumy” z „wdzięczności za bycie osobą, jaką stworzył nas Bóg”.
