Jutro przedstawiony zostanie rząd premiera Mateusza Morawieckiego. Zaprzysiężenie odbędzie się jutro o godz. 16:30 w Pałacu Prezydenckim. Po zaprzysiężeniu Morawiecki będzie mieć dwa tygodnie, by uzyskać wotum zaufania dla swojego rządu.
Mateusz Morawiecki poinformował, że na temat utworzenia rządu rozmawiał z wieloma politykami. Skład gabinetu to jednak w dalszym ciągu niewiadoma. Wiadome jest za to prawie na pewno, że rządowi temu nie uda się uzyskać w Sejmie wotum zaufania ze względu na arytmetykę parlamentarną po październikowych wyborach.
Bielan w rozmowie na antenie Polsat News powiedział, że do rządu Morawieckiego nie wejdzie.
"To kompetencja premiera Mateusza Morawieckiego. Myślę, że te nazwiska zna już prezydent, a jutro o 16:30 odbędzie się uroczystość w Pałacu Prezydenckim" - powiedział Bielan na temat członków rządu.
Bielan spytany został następnie, czy nie uważa, że tworzenie rządu przez Morawieckiego graniczy z "śmiesznością".
"Myślę, że niepoważne zachowanie to jest zachowanie Szymona Hołowni (lidera współtworzącej Trzecią Drogę Polski 2050 - red.) czy części Trzeciej Drogi, która odmówiła spotkania z premierem" - powiedział.
"Przypomnę, że to byli politycy, którzy mówili, że będą trzecią drogą, czyli ani PiS, ani PO. Bardzo wielu wyborców zagłosowało na Trzecią Drogę nie chcąc głosować na Donalda Tuska jako premiera, bo gdyby chciało, to by głosowało na Platformę Obywatelską. Wypadałoby choćby z szacunku dla tych wyborców takie rozmowy podjąć, ale oczywiście nikogo do rozmów nie zmusimy" - stwierdził.
Rozmowy w sprawie rządu podjęła jedynie Konfederacja, której liderzy oświadczyli, że nie wejdą w skład gabinetu Morawieckiego. Trwała jednak długa dyskusja między liderami PiS i Konfederacji na temat istotnych z perspektywy Polski spraw.
