Jednym z budynków zaatakowanych przez agresora w Charkowie była szkoła zawodowa. Na szczęście nikogo nie było w środku, budynek w znacznej części został zniszczony.
Szef policji obwodu charkowskiego Wołodymyr Tymoszko dodał, że drugi z rosyjskich dronów uderzył w centralnej części miasta i ranił jedną osobę. Dodano, że w miejscach tych nie było obiektów wojskowych ani skupisk żołnierzy.
