Zaproszenie ambasadora do MSZ wynikało nie tylko z konieczności omówienia kwestii związanych z poniedziałkowym atakiem izraelskich sił zbrojnych na konwój humanitarny, w którym zginął polski obywatel, ale było też reakcją na szokujące wypowiedzi izraelskiego dyplomaty. Teraz jednak zdaje się, że Jakow Liwne nieco zmienia ton.

- „Podczas mojego dzisiejszego spotkania w polskim MSZ z wiceministrem spraw zagranicznych Andrzejem Szejną powtórzyłem wyrazy swojego osobistego i głębokiego smutku oraz szczere przeprosiny w związku z tragiczną śmiercią pracowników WCKitchen, w tym obywatela polskiego Pana Damiana Sobola. Z głębi naszych serc łączymy się w smutku rodzin”

- napisał na X.com.

Liwne zapewnił o zaangażowaniu Izraela w wyjaśnienie okoliczności poniedziałkowej tragedii i wypracowanie środków, które zapobiegną powtórzeniu się podobnych zdarzeń.