Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w oficjalnym komunikacie: „W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia rakietowe na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej”. Jak przekazano, w powietrzu znalazła się para myśliwców oraz samolot wczesnego ostrzegania, a systemy obrony przeciwlotniczej i rozpoznania osiągnęły podwyższony poziom gotowości.

Podkreślono jednocześnie defensywny charakter działań. „Podjęte kroki mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę” – zaznaczono, dodając, że „Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji”.

W związku z operacją wojskową ograniczenia objęły również ruch cywilny. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przekazała, że „w związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze”.

W tym czasie na Ukrainie trwał zmasowany atak rosyjskich sił. Według informacji ukraińskich służb wojskowych wykorzystano zarówno pociski manewrujące, jak i bezzałogowce typu Shahed. W przestrzeni powietrznej kraju odnotowano „kilkadziesiąt dronów oraz kilka grup pocisków manewrujących”, a ich trasy przebiegały m.in. nad obwodami kijowskim, żytomierskim czy mikołajowskim. Wcześniej odnotowano także aktywność bombowców strategicznych Tu-95.

Skutki ataku były tragiczne – w Odessie dron uderzył w budynek mieszkalny. „Na skutek ataku zginęła jedna osoba, a sześć zostało rannych” – poinformowały lokalne władze cytowane przez ukraińskie media.