Władimir Żyrinowski, wiceprzewodniczący Dumy - izby niższej rosyjskiego parlamentu - powiedział, że będzie szczęśliwy, gdy powstanie jego klon. Żyrinowski stwierdził, że "będzie to korzystne dla całego narodu rosyjskiego".

- Trzeba sklonować wszystkich znanych naszych uczonych - dodał. Sam ma tytuł doktora habilitowanego nauk filozoficznych i twierdzi, że zna co najmniej cztery języki obce, w tym turecki. Żyrinowski uważa, że powinien istnieć bank ludzi sklonowanych.

64-letni Władimir Wolfowicz znany jest z wielu innych równie "błyskotliwych" pomysłów. Publicznie prezentował niegdyś mapę z przyszłymi granicami Rosji na Wiśle, a w 1996 roku wygrażał Polsce nowym rozbiorem rosyjsko-niemieckim. Wyrażał też podziw dla Saddama Husajna, przekonywał Rosjan, że należy siłą odzyskać Alaskę. Deklarował chęć użycia broni jądrowej przeciwko Japonii oraz nałożenia blokady morskiej w celu zagłodzenia jej mieszkańców. Kiedy w styczniu 2006 roku Condoleezza Rice skrytykowała rosyjską politykę gazową względem Ukrainy, Żyrinowski stwierdził, że komentarze amerykańskiej Sekretarz Stanu wynikają z jej niezamężności i bezdzietności.

Całe szczęście, rosyjska Duma już w drugim czytaniu przyjęła rządowy projekt przedłużający tymczasowy zakaz klonowania ludzi w Rosji.

AJ/Polskieradio.pl

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »