- W czasie, gdy cały świat wspominał ofiary Holokaustu, zakrawało to na parodię - mówi Mark Weitzman z Centrum. W środę przypadał Światowy Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu.
Centrum Szymona Wiesenthala to założona w 1977 roku międzynarodowa agencja żydowska z siedzibą w Los Angeles, stawiająca sobie za cel ochronę praw człowieka i zachowanie pamięci o Holokauście.
"Bandera otrzymał tytuł Bohatera Ukrainy za okazanie niezłomnego ducha w służbie idei narodowej, bohaterstwo i poświęcenie w walce o niezależne państwo ukraińskie" – napisał prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko w dekrecie nadającym tytuł Banderze.
Decyzja podzieliła ukraińskie społeczeństwo. Wzbudziła też oburzenie w Polsce, zwłaszcza wśród Polaków pochodzących z Kresów. Bandera był przywódcą szowinistycznej organizacji ukraińskiej OUN i ideowym patronem Ukraińskiej Powstańczej Armii, która odpowiedzialna jest za wymordowanie co najmniej kilkudziesięciu tysięcy Polaków w latach 1943-44. UPA mordowała także ukraińskich Żydów.
- Hańba Banderze! Hańba Juszczence! Hańba tym polskim politykom, którzy bezmyślnie popierali Juszczenkę — napisał na swoim blogu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Zbulwersowani tą decyzją byli również działacze z oddziałów Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Wskazali, że dekret Juszczenki to policzek zwłaszcza dla polskich władz, które bezkrytycznie nazywały ustępującego prezydenta "przyjacielem Polski".
MaRo/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

