- Uważamy za niestosowne, że organizacja takie jak Europejska Federacja Organizacji Islamskich lub osoby, które w przeszłości wypowiadały lub wspierały deklaracje antysemickie i są ściśle związane z radykalnymi ruchami islamskimi takimi jak Bractwo Muzułmańskie, były obecne na takich spotkaniach – napisał w komunikacie rabin Aba Dunner, dyrektor wykonawczy Europejskiej Konferencji Rabinów.
Konferencja rabinów, wspierana przez Światowy Kongres Żydów "ubolewa, że instytucje europejskie wybrały na spotkanie ekstremistów, którzy nie reprezentują większości obywateli muzułmańskich mieszkających w Europie i opowiadających się za dialogiem i demokratycznymi wartościami Unii Europejskiej – czytamy dalej.
Żydowski komunikat nie cytuje żadnego konkretnego nazwiska, ale wydaję się, że rabinom chodzi o Chakiba Benmakhloufa, przewodniczącego Europejskiej Federacji Organizacji Islamskich, który jest znany z bliskich kontaktów z Braćmi Muzułmańskimi.
Przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso zaprosił w poniedziałek do Brukseli, już piąty rok z rzędu, europejskich przedstawicieli trzech wielkich religii. Chciał, by spotkanie odbyło się w cieniu kryzysu ekonomicznego i poprosił jego uczestników o refleksje nad "związkiem etyki religii w ramach ekonomicznego zarządzania".
Stowarzyszenie Bractwo Muzułmańskie było od momentu swojego założenia, w 1928 roku, modelem dla islamskich ruchów na całym świecie. W Egipcie stanowi główną siłę opozycyjną.
Pod koniec grudnia 2008 roku Mohammed Mehdi Akef, szef Bractwa Muzułmańskiego uznał "syjonistyczne ataki przeciwko Gazie", jako "przestępstwa nie mające porównania w historii".
Od czasu ich spektakularnego sukcesu podczas wyborów w 2005 roku, posiadają jedną piątą miejsc w egipskim parlamencie. Mimo iż oficjalnie są organizacją zakazaną od 1954 roku, cieszą się względną tolerancją. Od początku swego istnienia Bractwo sprzeciwia się świeckim tendencjom w krajach muzułmańskich, odrzucając wpływy zachodnie. Żąda też powrotu do zasad Koranu i szariatu.
Front Akcji Islamskiej - gałąź polityczna Bractwa Muzułmańskiego w Jordanii, protestował przeciwko wizycie Benedykta XVI w tym kraju. Żądali, by Papież przeprosił za swoje słowa wypowiedziane w Ratyzbonie w 2006 roku.
MaRo/AFP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

