Paul Johnson, znany brytyjski historyk i dziennikarz, tym razem zabiera nas w podróż szlakami życia Jezusa Chrystusa. Dlaczego Jezusa? Nie ze względu na przynależność Autora do Kościoła Katolickiego, ale bardziej na fakt, że Johnson uważa życie i działalność Chrystusa za główne wydarzenie w całej historii świata. Od momentu Narodzenia Syna Bożego z Dziewicy Maryi, świat stał się inny, prawdziwy, spełniony, po prostu taki, jaki został nam przygotowany.


Biografię Jezusa, Johnson rozpoczyna od ukazania Jego dzieciństwa i młodości. Ciekawie prowadzi nas przez fakty z Ewangelii dotyczące tego pierwszego okresu istnienia Jezusa historycznego i Jezusa –Syna Bożego. „(…) w wielu dziedzinach Jezus był samoukiem. Jego słowa i pojęcia nie noszą nawet najmniejszych śladów akademickiego skrzywienia i nie zdradzają wpływów żadnego systemu”. Paul Johnson opiera swoją książkę tylko i wyłącznie na Ewangeliach, które traktuje jako historyczne teksty źródłowe. Dla wielu racjonalistów, sam fakt, że Jezus jest Synem Bożym, jest już wystarczającym dowodem na anachroniczność i mityczność tej postaci. Dla Johnsona wręcz odwrotnie: fakt Synostwa Bożego to fakt historyczny. Dzięki temu mamy zgodność rzeczywistości z rozumem, czyli dostęp do poznania Prawdy (tomistyczna koncepcja poznania). Widać to szczególnie w rozdziałach poświęconych nauczaniu Jezusa Chrystusa, aż do momentu Jego Śmierci na Krzyżu. Johnson bardzo barwnie opisuje miasta w których przebywał Syn Boży, florę i faunę, tamtejsze zwyczaje, wspólnoty, hierarchie wartości. Posługuje się przy tym  terminologią współczesną. Trzeba pamiętać, że Paul Johnson swoją książkę adresuje bardziej do poszukujących niż do ortodoksyjnie wierzących. Nie uprawia  teologii, nie jest to anglosaska wersja „Jezusa z Nazaretu” Benedykta XVI, która jest skierowana bardziej do uświadomionych teologicznie i filozoficznie umysłów. Po prostu daje poznać każdemu zainteresowanemu czytelnikowi kim był człowiek imieniem Jezus.


Johnson ujmuje wiele bardzo mistycznych i teologicznych momentów Ewangelii językiem historyka i dziennikarza, co prowadzi czasami do kontrowersyjnych sądów i sformułowań. Przykładem jest analiza ewangelicznego spotkania i relacji kobiet z Jezusem. Johnson poświęca tu wiele miejsca ukazaniu dobroczynności Jezusa względem kobiet, zwłaszcza tych odrzuconych przez społeczeństwo (prostytutki, samarytanki, wdowy). Obdarza ich takimi samymi prawami jak mężczyzn (co w tamtych czasach było po prostu niemożliwym do pojęcia). Kontrowersyjnym jest zapewne stwierdzenie Johnsona: „Jezus nie podnosił celibatu do rangi jakieś szczególnej cnoty. (…) Zarazem w nauczaniu Jezusowym nie ma nic, co wykluczałoby kobiety z kapłaństwa”. Również sąd, że brak kobiet przy Jezusie podczas Modlitwy w Ogrójcu, doprowadziło do Jego szybkiego zatrzymania, musi budzić konsternację.


Ogólnie, książka Paula Johnsona jest wstępem, preludium do poznania Chrystusa. Pierwszym elementem doskonałego poznania tej Postaci jest niewątpliwe wiara. Ale dla wielu współczesnych, wiara powoli staje się czymś, co nie dotyka, nie objawia, a wręcz przeszkadza w procesie racjonalnego poznania i myślenia. Brytyjski historyk ukazuje zatem niewierzącym pewien humanistyczny rys Jezusa i Jego Życia. Pisze o nim jako o nauczycielu posługującym się językiem poezji, przypowieści, parabol. Człowieku, który kocha przyrodę, ludzi. Ciekawym rozdziałem, choć znów dyskusyjnym, jest część zatytułowana: „Nowy Dekalog Jezusa”. 10 nowych przykazań, jakie Jezus zostawia światu, pokazują Go jako budowniczego nowego ładu i porządku. Nie idealistycznego, ale możliwego do zrealizowania w życiu każdego człowieka. Choć odkrywamy przy rozważaniu tego rozdziału, pewną fascynację Johnsona współczesnymi ideami (rozwijanie swojej osobowości, uniwersalizm świadomości, równość itp.), to niewątpliwie Autor ukierunkowuje wszystkie te nowe przykazania nadane przez Jezusa, ku życiu wiecznemu. Zachęcając do lektury warto zacytować dłuższy fragment tekstu Paula Johnsona: „Kluczem do życia Jezusa jest wielki paradoks (…) Jezus chciał pokazać ludziom, jak powinni przygotować się do życia na tamtym świecie i jak mogą stać się go warci. Czynił to jednak z takim talentem, takim wyczuciem i taką znajomością uczuć, że dawał im również wzór do naśladowania, który czynił z nich lepsze istoty ludzkie, a więc i szczęśliwsze na tym świecie. Sedno chrześcijaństwa tkwi w naśladowaniu Chrystusa. Ewangelia poucza o tym, jak doskonały człowiek postępuje, myśli i mówi. Ci, którzy od dwóch tysięcy lat idą za Chrystusem i w miarę swoich ograniczonych możliwości biorą z Niego przykład, ulepszają ten świat i pozwalają wielu jego mieszkańcom wieść bardziej spełnione, szczęśliwsze życie. Poszukiwanie tamtego świata, skutkuje przemianami na tym świecie”.


P. Johnson, Jezus. Najwierniejsza biografia, Instytut Wydawniczy PAX 2011

Sebastian Moryń