- Życie ludzkie jest piękne nawet wtedy, gdy jest słabe i naznaczone tajemnicą cierpienia – pisze w specjalnym liście abp Damian Zimoń. Metropolita katowicki wskazuje na szczególny wymiar tego dnia w kontekście trwającego roku duszpasterskiego "Bądźmy świadkami miłości". W liście, który został odczytany we wszystkich szpitalach na terenie archidiecezji, abp Zimoń wyraża swoją duchową bliskość z wszystkimi chorymi i cierpiącymi, a także zachęca do większego umiłowania życia.

Przez wiele lat Światowy Dzień Chorego celebrowany był uroczyście w którymś z sanktuariów maryjnych w różnych częściach świata. Obchodzono go m.in. W Lourdes, na Jasnej Górze czy w Fatimie. Obecnie, nie ma już centralnych obchodów, natomiast każda diecezja celebruje ten Dzień we własnym zakresie.

Światowe Dni Chorego miały do tej pory różny przebieg, ale zawsze Ojciec Święty włączał się w jego obchody. W tradycyjnie wydanym na ten dzień orędziu, papież Benedykt XVI akcentuje szczególny wymiar wspólnoty Kościoła w duszpasterstwie ludzi chorych. - Posługa ta stanowi integralną część jego misji, ponieważ wpisuje się w istotę zbawczej misji Chrystusa – przypomina Benedykt XVI. - Czyż przyjęte i ofiarowane cierpienie, szczere i bezinteresowne dzielenie się to nie są cuda miłości? Czy odwaga bezbronnego podjęcia choroby dysponując jedyną siłą wiary i nadziei w Panu nie jest cudem, jaki łaska Boża przynosi nieustannie w osobach, które poświęcają czas i siły na pomoc cierpiącym?

Światowy Dzień Chorego obchodzony jest w Kościele od 1993 roku. Powstał on z inicjatywy Jana Pawła II, który szczególną troską otaczał chorych, jednocząc się z nimi w cierpieniu. W tym roku obchody Światowego Dnia Chorego zbiegają się z 25. rocznicą ustanowienia Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, której przewodniczącym jest obecnie Polak, abp Zygmunt Zimowski.

eMBe/wiara.pl

 

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »