Wczoraj w Krakowie zakończył się  proces w sprawie o doprowadzenie do usunięcia pomnika chwały Armii Czerwonej.

Prowadzący postępowanie sędzia Marek Imielski w procesie sygn. akt II W 4601/15/S na rozprawie w dniu 19.10.2016 r. uniewinnił wszystkich oskarżonych od wszystkich zarzutów i nie dał wiary zeznaniom policjantów.

Nazwiska oskarżonych to:  Adam Słomka , Zygmunt Miernik, Krzysztof Bzdyl, Marian Stach, Stanisław Tatara,  Władysław Wrona i Andrzej Kulis.

Akcja policyjna zmierzająca do karania za śpiewanie pieśni patriotycznych i za sprzeciw wobec  pomników sowieckich została powstrzymana.  Sędzia uznał, że zachowania patriotyczne nie mogą być karane, a działania policyjne były bezprawne. 

W ten sposób znalazł swój dobry finał duży proces za doprowadzenie do usunięcia pomnika chwały Armii Czerwonej. Pozostał jeszcze proces przeciw Zygmuntowi Miernikowi oskarżonemu o stawianie oporu w czasie próby zabicia go przez funkcjonariuszy policji. Te procesy to hańba dla policji, która wciąż nie rozumie co to znaczy być Polską Policją.

Sędzia Marek Imielski swoim prowadzeniem sprawy i wydanym wyrokiem udowodnił, że jest wzorem dla innych sędziów, bycia  uczciwym, sprawiedliwym,  polskim sędzią Niepodległej Rzeczypospolitej

LDD/źr.ZKPN/fronda.pl