Stany Zjednoczone zwolniły z Guantanamo około 120 Saudyjczyków, których schwytano po ogłoszeniu „wojny z terrorem" i zamachach na World Trade Center 11 września 2001 roku.
Arabia Saudyjska umieściła zwolnionych z amerykańskiego więzienia na Kubie mężczyzn w specjalnym programie dla terrorystów i osób podejrzanych o związki z al Kaidą. Proces resocjalizacyjny obejmował nauki religijne i wsparcie finansowe na rozpoczęcie nowego życia.
Abdulrahman al-Hadlaq, dyrektor generalny Naczelnej Administracji ds. Ochrony Intelektualnej, powiedział w sobotę, że w programie z lat 2003-2006 próbowano zresocjalizować ok. 300 ekstremistów, w tym 120 byłych więźniów Guantanamo, z których około 20 proc. wyjechało do jemeńskich obozów terrorystycznych, powróciło do al Kaidy, ponownie trafiło do więzienia albo zostało zabitych.
Powód powrotu byłych więźniów Guantanamo do islamskiego ekstremizmu al-Hadlaq upatruje w silnych osobistych więziach między więźniami oraz torturach, których doznali z rąk Amerykanów w więzieniu. - Ci mężczyźni z innych grup nigdy wcześniej nie byli torturowani, mam na myśli tych, którzy nie byli w Guantanamo. Torturowanie jest najniebezpieczniejszą rzeczą w zwalczaniu radykalizacji. Im więcej tortur, tym więcej ekstremistów – stwierdził al-Hadlaq.
MJ/Wprost.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

