Rodzina Bohdana Smolenia mówi wprost: "Zostaje nam tylko modlitwa".

Bohdan Smoleń ostatnio czuł się lepiej. "Niestety, doszło do dramatycznego załamania się jego stanu zdrowia. Legenda polskiego kabaretu znów jest w szpitalu. Najbliżsi aktora są zrozpaczeni. - Pan Bohdan znowu jest w szpitalu i jego stan jest ciężki - mówi "Super Expressowi" Joanna Kubisa z Fundacji Stworzenia Pana Smolenia. - To jest trzeci szpital i nadal jest bardzo źle. Nie mam siły o tym mówić. Trzeba się modlić, bo chyba tylko to nam zostało - dodaje roztrzęsionym głosem.

Problemy aktora z płucami zaczęły się przed 7 laty. Już wtedy mówił, że przez nikotynowy nałóg nie ma prawie płuc, a lekarze odkryli u niego gruźlicę. Starał się pogodzić z losem, bo wiedział, że z tego nie da się już całkiem wyleczyć. Każda infekcja dróg oddechowych może być dla niego niezwykle groźna.

Dziś szczególnie w godzine Miłosierdzia Bożego módlmy się o siły dla Bohdana Smolenia i o wsparcie dla jego rodziny.

mm/Super Express