Autorem listu otwartego był ks. Paolo Farinella. Ten genueński duchowny skrytykował fakt, że przepisy o tzw. testamencie życia, przygotowywane przez rząd premiera Berlusconiego, wykluczają możliwość wstrzymania pokarmu i wody pacjentowi, by przyspieszyć jego śmierć.

- Prawo o testamencie życia, do głosowania nad którym przygotowuje się rząd i większość [parlamentarna - przyp. red.'/>, odbiera wolność aktorom uczestniczącym w najważniejszym momencie śmierci – argumentował w liście duchowny.

Farinella, znany z poparcia dla eutanazji, opublikował swój list pięć miesięcy temu w lewicowym antyklerykalnym magazynie „Micromega”. Podpisało się pod nim 41 księży katolickich. Kilka dni temu ujawniono, że Kongregacja Doktryny Wiary skierowała wówczas do biskupów prośbę, by księży-sygnatariuszy wezwać, „przywołać ich do porządku i jeśli to możliwe, ukarać” za publiczne wspieranie eutanazji.

W liście zatytułowanym „Wolność na końcu życia” Kongregacja przypomniała, że w rozumieniu Kościoła „śmierć jest wydarzeniem naturalnym, do którego wszyscy są powołani, a które dla wierzących jest szczytem przebytego życia i progiem, który przynosi wieczność”.

Kongregacja podkreśliła także, że decyzja o ewentualnym zaprzestaniu podtrzymywania życia u terminalnie chorych należy wyłącznie do pacjenta, który może wyrazić swoją wolę zawczasu w testamencie lub poinformować o niej rodzinę. Nikt inny nie może o tym decydować - zaznaczyła.

Kontrowersje wokół ustawy o testamencie życia były pokłosiem głośnej sprawy Eluany Englaro, której sąd, na wniosek ojca, nakazał odłączenie odżywiania i nawadniania.

AJ/LifeSiteNews.com

 

Zobacz także:

Włochy są wstrząśnięte śmiercią Eluany

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »