W wywiadzie udzielonym "Naszemu Dziennikowi" córka rotmistrza Witolda Pileckiego, Zofia Pilecka-Optułowicz skomentowała ostatnie wydarzenia w polskiej polityce.

„Polska, Ojczyzna jest najważniejsza, dla niej trzeba się najpierw uczyć, a potem pracować, by piękniała i była atrakcyjna dla innych, dla całegoświata, a nie działać, by ją niszczyć. Strasznie mnie boli to, co się dzieje”- mówiła Pilecka o ostatnich działaniach opozycji totalnej. Rozmówczyni "Naszego Dziennika" obecną sytuację porównała do tej opisanej w raporcie jej ojca z Auschwitz:

"To trudny okres. Czy to nie to samo, co ponad 70 lat temu pisał w swoim „Raporcie” z Auschwitz Witold Pilecki: „Racja zgody i racja wspólnego frontu zawsze była i zawsze znajdowała się w przeciwieństwie do tego, co czynili na ziemi: wieczne pieniactwo i żarcie się w Sejmie”? Czy dziś nie jest to samo?"- w ocenie córki rotmistrza opozycja nie myśli o dobru Polski, a jedynie szkodzi naszemu krajowi.

"Nie ma wśród obecnej opozycji ludzi, którzy mieliby na uwadze Polskę. To targowiczanie, którzy idą skarżyć się Unii Europejskiej. Czy Żołnierze Niezłomni dostawali za swoja działalność pieniądze?"- podkreśliła Zofia Pilecka. Dalej, również cytując swojego bohaterskiego ojca udziela rad Opozycji Totalnej:

„Niech się trochę zastanowią nad własnym życiem, niech zaczną walkę od siebie, ze zwykłym fałszem, zakłamaniem, interesem podtastowanym sprytnie pod ideę, prawdę, a nawet wielką sprawę” - apelował w swoim „Raporcie” tato. Jakże dziś to aktualne słowa pod adresem wielu".

Córka rotmistrza wyraziła również zadowolenie, że zmienia się świadomość historyczna naszych rodaków. Choć zawsze, gdy odwiedza szkoły im. rotmistrza Pileckiego jest jej ciężko, to tego rodzaju spotkania bardzo cieszą ją i budują.

JJ/NaszDziennik, wPolityce.pl, Fronda.pl