Rosyjskie samoloty dwukrotnie w ostatnich dniach wykonywały agresywne manewry w okolicy okrętu USS Donald Cook – poinformowało dowództwo amerykańskich wojsk w Europie, potwierdzając doniesienia mediów ze środy. Armia opublikowała także filmy i zdjęcia z momentu przelotu myśliwców nad niszczycielem, biorącym udział w polsko-amerykańskich ćwiczeniach na Bałtyku.

Pierwszy incydent miał miejsce w poniedziałek. W czasie prowadzenia ćwiczeń z lądowania śmigłowca na pokładzie okrętu dwa myśliwce Su-24 kilkukrotnie przeleciały w bliskiej odległości od niszczyciela. Jeden z tych manewrów amerykańskie dowództwo opisuje jako „niebezpieczny”, ponieważ w czasie przelotu polski śmigłowiec tankował paliwo. 

Dzień później Rosjanie wysłali nad amerykański niszczyciel śmigłowiec Ka-27, służący m.in. do niszczenia okrętów podwodnych. Maszyna przez jakiś krążyła tuż nad USS Donald Cook. Po ok. 40 minutach nad okręt znów nadleciały dwa Su-24, wykonując w sumie 11 przelotów nad niszczycielem. Według komunikatu amerykańskiej armii rosyjscy piloci symulowali atak na okręt i nie odpowiadali na wezwania do zaprzestania takich działań. 

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni niebezpiecznymi i nieprofesjonalnymi manewrami Rosjan. Te działania mogą niepotrzebnie eskalować napięcia między państwami oraz błędów lub wypadków, skutkujących spowodowaniem poważnych obrażeń lub śmierci” – głosi komunikat amerykańskiej armii. Jej dowództwo poinformowało, że Waszyngton i Pentagon złożą protesty na działania Rosjan. 

kad/TVP Info